|
|
|
Marcin Olkowski- Ku Twej Pamięci |
|
Marin Olkowski został pożegnany przez swoich przyjaciół z tego świata w dn. 25.03.2009. Strona ta jest poświęcona jego osobie.
„A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy, toczy, toczy się świat”
I tak dzień za dniem, godzina za godziną spędzone podczas wspólnych treningów, treningów już bez Ciebie Marcinie.
Bez Ciebie fizycznie ale cały czas duchowo i w pamięci wszystkich Twoich przyjaciół, zawodników, z którymi wspólnie razem zmagałeś się podczas zawodów i problemów codziennego życia. Niezastąpiony przyjaciel wszystkich zawodników naszego klubu. Nie możliwe jest to, by Twoja pamięć wygasła w naszych sercach. Tak mocno zaangażowanych osób w życie klubu jest mało. Robiłeś to z pasji i miłości do tego sportu tak jak my wszyscy „Olkowiaku”. Kochałeś sport, którego idei wielu nie rozumie. Byłeś jak my wszyscy. Nie żyłeś po to by walczyć, lecz walczyłeś po to by żyć.
„Olkowiak” tak byłeś nazywany wśród swoich przyjaciół, z którymi spędziłeś tyle godzin na treningu, zabawach i startach. Chcemy przez tą stronę wyrazić wieczną miłość, szacunek i braterską więź dla Ciebie. Na zawsze będzie ona nas łączyć nawet poza ziemskim światem.
Dla mnie jako trenera byłeś osobą, która posiadała coś więcej niż talent i waleczne serce do walki, osobą która posiadała charyzmę ducha, osobą która zawsze oczekiwała od życia coś więcej niż życie w systemie praca-dom-praca-dom. Odchodziłeś zawsze od szarej codzienności. Twoja twarz i oczy na zawsze zostaną w naszych sercach jako symbol: beztroskiego życia, radości, walecznego serca.
Marcinie mówię Ci ponownie to co zawsze mówiłem po walce. Chcę powiedzieć to jeszcze raz;
„Olkowiak wstąpił w Ciebie szatan walki totalny szok!”
Twoje walki zostaną na zawsze w moim sercu…
Trening bez Ciebie nie jest już taki sam jak kiedyś. Młodsi zawodnicy dla których byłeś wzorem dziś chcą Ci bardzo podziękować za przykład jakim dla nich świeciłeś.
Marcinie, patrz na nas z góry, ponieważ walczymy już nie tylko dla siebie, nasze walki i zwycięstwa dedykujemy Tobie!
Trener Cezary Rzepnicki
Od Nas:
Każde spojrzenie w niebo po zwycięstwie lub porażce, będzie myślą o Tobie. Będzie gestem serca, niestety już tylko to nam zostało. Szara codzienność dzięki Twemu podejściu do życia nie wkradła się w nasze serca, ponieważ nasze dusze i charaktery dostały coś od Ciebie.
Są to kolorowe kredki dzięki którym malujemy świat. Świat, kolorowy taki o jakim marzyłeś.
Przez Twoje życie jesteśmy zobowiązani używać tylko tych jasnych barw by choć trochę nasza kartka papieru, na której codziennie malujemy życiowy pamiętnik przypominała Twą radosną twarz.
Żałuje, że za te kredki nie zdążyłem podziękować Ci za życia…
Adam Wyrzykowski
'Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą'
To tylko życie bywa okrutne, a Ty jesteś optymistą! W szarym kolorze zawsze znajdziesz czerwień! Bo taki jest Twój styl bycia! Przykład do naśladowania dla nas, młodszych kolegów z klubu, nie tylko jako potencjalny, pełen entuzjazmu zawodnik, ale jako zwykły człowiek, cieszący się każdą chwila życia! Zwykły człowiek, a jednak niezwykły! Człowiek ze szczerym uśmiechem na twarzy! Nie mówię byłeś, bo jesteś! W naszych sercach, w pamięci, jesteś wśród nas! Pamiętamy!
'Ale to już było i nie wróci więcej'
Karol Kręciejwski
|
 |
|
|
Marcin Olkowski - Ku Twej Pamięci Wojowniku! |
|
„Zawsze można znaleźć człowieka wokół siebie, któremu warto podarować kilka swoich cennych, a zarazem wartościowych dla niego chwil”
„Semiramida”
Wejdź
|
mgr Cezary Rzepnicki
TELEFON: 509-276-344
 cezarysosw@poczta.fm
ADMIN:
pultusk- semiramida@tlen.pl
Siedziba klubu:
Pułtusk
ul. Daszyńskiego 17

SPONSORING : Oto numer konta pod którym można składać pomoc finansową dla klubu. Zapewniamy profesjonalną reklamę
57-1240-5309-1111-0010-2458-9942
|
|